Nadmorskie książkowe szaleństwo w Dziwnówku

17. Marzec 2017 Bez kategorii 4

Wakacje to czas na szaleństwo, zabawę – co na pewno znajdzie się nad morzem. Niektórzy wybierają się nad Bałtyk w poszukiwaniu spokoju, który z pewnością znajdą w mniejszych miejscowościach takich jak np. Wisełka (szukając informacji, wpisz w wyszukiwarkę frazę: „blog Wisełka”), o której już wspominaliśmy. Nie ma nic lepszego niż leniwe przebywanie na plaży i czytanie ulubionych książek w końcu Polskie morze to raj dla moli książkowych.

Dziwnówek, jak wiele innych nadmorskich miast, posiada na swoim terenie namioty z tanimi książkami. Coś jak antykwariat, tylko książki są w większości nowe. Kiedy się tam wejdzie – można nie wychodzić. Obojętnie czy wejdzie tam dziecko, czy nastolatek, dorosły czy senior. Kolorowanka ma własny regał, przewodniki po Dziwnówku i okolicach leżą zaraz przy kasie, a dalej to już tylko lepiej i więcej. Horrory, dramaty, romansidła, kryminały (szukając informacji, wpisz w wyszukiwarkę frazę: „PWN kryminał”), książki o zdrowiu, książki o jedzeniu, o dietach, o nauce tańca, o nowoczesnej technologii, a nawet jak zrobić własne dekoracje do domu. Kto wejdzie – nie wyjdzie z pustymi rękoma. To jak księgarnia, do której wchodzisz, ale wtedy wybierasz tylko jedną książkę. Tutaj, w namiocie, w tej cenie kupisz minimum trzy książki, w porywach do pięciu. Chwytliwe rozłożenie książek sprawia, że idziemy dalej i zanim się obejrzymy mamy już cały stos książek w rękach, a do przejścia i zobaczenia jeszcze więcej. Kiedy chodzi się po takim namiocie, dostrzega się jeszcze jedną szczególną różnicę – zauważa się książki, o którym istnieniu wcześniej nie miało się pojęcia. Nieznany zupełnie autor nagle pojawił się przed oczami i okazuje się, że dorównuje tym autorom, którzy w księgarniach stawiani są na najwyższych półkach. To właśnie ta różnorodność i swoboda wyboru sprawia, że książkowe namioty są tak interesujące. Oczywiście nie zapominając o cenie, która nota bene jest na tyle niska, że każdy, bez wyjątków, może spokojnie pozwolić sobie na parę egzemplarzy. Są też często używane książki, jednak wtedy cena jest banalna – symboliczna złotówka. Z namiotu można wynieść kilogramy książek i nie odczuć tego po portfelu.

Oczywiście plusem jest to, że zaraz po wyjściu z namiotu z nowymi nabytkami można udać się na plażę, położyć i zacząć czytać – czyli zapomnieć o bożym świecie i jako jedyne zmartwienie mieć to, że słońce tak szybko zachodzi i trzeba wracać do bazy noclegowej (szukając miejsc, wpisz w wyszukiwarkę frazę: „meteor Dziwnówek”). Na szczęście w Dziwnówku większość hoteli ma plażę zaraz obok, więc nie trzeba przebyć kilometrów, żeby wrócić do ciepłego hotelowego łóżka, aby dokończyć rozdział.


4 thoughts on “Nadmorskie książkowe szaleństwo w Dziwnówku”

  • 1
    Milena on 22 marca 2017 Odpowiedz

    Wakacje, słoneczny Dziwnówek i książki – już rezerwuję nocleg! Coś pięknego!

  • 2
    karol on 26 marca 2017 Odpowiedz

    też jestem zafascynowany !

  • 3
    MArietta on 27 marca 2017 Odpowiedz

    Nie trzeba raczej do Dziwnówka jechać po ksiażki 😉 a tak serio to autorki pokazują tutaj ciekawe atrakcje regionów:)

  • 4
    Kinarpsss on 29 marca 2017 Odpowiedz

    Zgadzam się @MArietta, aczkolwiek dobra książka przy szumiących falach…? Taki obraz mi przyszedł do głowy ;)))))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>